piątek, 22 lutego 2013

rozmowy z ciszą

Mocno wyczekiany piątek, już jest. No bo przecież jeszcze nie wiecie. Jak na katolika przystało odbędziemy drogę krzyżową, no i do Kasi

czwartek, 21 lutego 2013

i taak z dnia na dzień.żyjemy aby do.jutro piątek.jak dobrze.skończymy szybko lekcje,bo zawody.prezentacje,lekcje.i do Kasi. nie wiem jak jest.może po prostu .. jest ?

wtorek, 19 lutego 2013

Moje serce nie zawiodło, to ktoś zawiódł moje serce

W świecie, gdzie życie tak naturalnie łączy się z życiem, gdzie kwiat nawet w powiewie wiatru łączy się z innymi kwiatami, gdzie łabędź zna wszystkie łabędzie, tylko ludzie budują sobie samotność.

poniedziałek, 18 lutego 2013

zostawiasz mnie na później, taka opcja

Wycieczka jak najbardziej udana.. a to wszystko to tylko pozory. Jutro tylko na dwie lekcje.. Chyba nie chcę się z Tobą pożegnać tak na zawsze, a z Wami chyba się nie chcę spotkać..to będzie zły dzień. takiee tam z wyycieczkiii

niedziela, 17 lutego 2013

Chwila, która trwa, może być najlepszą z twoich chwil..

Tak, na chwilę da się zapomnieć o wszystkim.. ale tylko na chwilę. Dziękuję losowi, że jest ktoś kto potrafi mnie odciągnać od wszystkiego. Gotowanie -- są babeczki, są duuupeeeczkii, droga na tak zwane skróty nie zawsze jest szybszą drogą. A w tym życiu nie ma nic za nic, właśnie dlatego czasem na chwilę trzeba stracić wszystko, by móc zrozumieć jak szczęście jest blisko nas. Takie robaczki kooochane ♥
to że poniedziałek zacznie się wycieczką nie znaczy, że cały tydzień będzie taki wygórowany.. nie chcę wtorku, ale tu się chyba nie liczy co ja chcę, nie?
Inni odchodzą bo są tylko przechodniami w naszym życiu, ale inni odchodza na zawsze.. Nie mogę się poddać, nie mogę! Nie mogę o tym myśleć, nie brać tego do siebie.. dać sobie na luz.. znieść to dla innych.. nie płakać, nie płakać.. zwariuje? tak to najlepsze określenie na to wszystko.. wychodzę.. Idę z Martyną, nie mogę myśleć.. Muszę .. walczyć.

sobota, 16 lutego 2013

no to tak

Lubię takie soboty. To nie będzie zwykła,szara niedziela
tak też stwierdzam
warjaaateczkaaaa
Kochany pamiętniku. Przeżyłam. 37 razy powiedziałam 'W porządku, dziękuję.' Kłamałam. Nikt się nie zorientował.
wielka krokiew, chciałoby się wrócić. Ofiaruj mi pocałunek, który zostanie ze mną do następnego spotkania.