piątek, 24 lutego 2012

Droga panie szykuje się dobra sobota! weż wejdź na to gg! jeju ja mam sprawę, ile można czekać?o paniee. niech już tak zostanie

sobota, 18 lutego 2012

kurcze, wszystko się udało, dyskoteka się odbyła, się udała, się pobawiliśmy, się poznaliśmy, sobie pośpiewalismy, sobie pogadaliśmy,ponarzekałyśmy na brzuch, na nogi, ale to nic ważne że wszystkie razem znów spędziłyśmy kolejny dzień. Widzę ze u każdej z nas zaczyna się dziać. ale wszystko zmienia się na lepsze, to dobrze :) Szczęścia chcoiaż Wam koty bo mi to się nie uda, norma, przyzwyczaiłam się. ale dobrze że byłeś tam dziś :)

piątek, 17 lutego 2012

Niby lepiej, ale wcale nie idealnie. Dobry tydzień = szybko zleciał. bal się udał. jakoś się żyje z dnia na dzień. Szału nie ma, dupy nie urywa staniki nie latają. Ale co poradzę? Własnie sobie z D. wspominamy dobre dni. hmm. z Martą też rozmowa się lepi.. Podobny światopogląd. Mam nadzieję że za chwilę skończę ta matematykę i wezmę się za nowelki. Do rana mamy czas. Damy radę. a jutro może w zupełności humor poprawi mi dyskoteka? oby. źle mi.

niedziela, 12 lutego 2012

Niby trochę lepiej, ale wcale nie jest cudownie. Życie nie jest usłane różami. a szkoda. Powiem tyle że mam niezły zapiedoooool i zaczynam się nie wyrabiać. ale to nic, no co muszę dać radę, dla niektórych, nie poddam się, chociaż już bym chciała.. hmmm? Poddać się czy nie poddać? Mam wszystko gdzieś, ale to nic.. Czy ktoś czyta to w ogóle? nie, to nie ma sensu. i powiem jeszcze że jestem taka okrutna, ale za to mam dobrą ciotkę Polę<3 Mistrz, rozmowy o kacu:>, ''otwierasz oczy a on mówi: puk puk już jestem'' oj ciooociu, dobrze że ty mnie rozumiesz w moich życiowych porażkach. Nie ma nadziei na lepsze jutro, przeraża mnie myśl że jutro rano się obudzę i znów jestem skazana na niepowodzenie..i znów chory poniedziałek. Po co w ogóle jest poniedziałek?! Sprawdzian z matmy, rozprawka, douczyć się historii i geografii, pomóc Karolinie, przecież obiecałam na piśmie. występy walentynkowe? kolejny chory dzień nic nie znaczący. Doczekać środy: bal? poprawi humor? wątpie i chyba nie pójdę.. Czwartek dzień jak dzień, piątek może będzie lepszy od poprzedniego, sobota dyskoteka z miśkami. <3 Chyba tylko dla nich chce się żyć. tak dobrze że istnieją tacy ludzie. :)
Codzienność, pozdro :]

piątek, 10 lutego 2012

ZABIJCIE MNIE! jeejuuuu koszmar! NAJGORSZY DZIEŃ! NIENAWIDZĘ GO! to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore,to jest chore, tak to jest chore.
poddaje się. KTOŚ CHCE JESZCZE DZIŚ MI DOKOPAĆ? :] czekam

sobota, 4 lutego 2012