poniedziałek, 13 sierpnia 2012
niedziela, 12 sierpnia 2012
No to tak miał być i nie było. No ale wyjazd do warszawy w stu procentach udany.
Na początku trochę taras widokowy, dobre dobre mrówki z was człowieki ;D
No kino. Polecam madagaskar3. '' wy jestescie kupę siku warci ''
No pośmiane, nie ma że nie. No tak nie ma to jak dwa autobusy, które uciekły. Zgrabne my. Podryw byl, dupy wyrwane ;D No potem trochę złote, zakupy jak najbardziej udane. Spotkania w warszawie z Tobą, tak to lubię. Jak byśmy się tu nie mogli zobaczyć, aj. no i kolejny autobus króry zamyka drzwi przed nosem. Faak juu! no i przed 22 w domu, padam na ryyj! jak na dziesięć godzin chodzenia można założyć nowe buty?! Kto mi kazał?! No nie czuję nóg! DZIĘKUJĘ ♥ zaczął się tydzień ciągłego melanżu. Czekam na piątek ;> To jakiś zart?
a że noc spadających gwiazd? a że mam zamarzać na tarasie? i tak się nie spełni!
sobota, 11 sierpnia 2012
Dziś ja wielce zabiegana. Czyżby jakaś zmiana? Nie nie. Jedyne dziś co poprawiło mi humor to słowa '' tak nie może być, uśmiechnij się, kopaj ich w dupę i żyj życiem, przechodzisz swój najlepszy okres w życiu już nigdy nie będziesz nastolatką! '' Daniel i seria jego filozofowania ♥ kolejne słowa '' uśmiechnij się do tej kanapki, a jutro jedziemy do kina i na zakupy '' ahh. No i poprawą humoru był Daniel M., Patryk i Dominik. Pośmiane nie ma że nie. wpadajcie częściej! No jest źle. Mam nadzieję że jesteś w stanie to przeczytać, mimo wszystko, mimo zadanego mi bólu przez Ciebie, nadaj jesteś osobą której oddałabym swoją nogę, abyś tylko mógł się tylko uśmiechnąć i spełnić swoje marzenia. mimo wszystko, rozumiesz? Jest źle mam tego świadomość..
Teraz zaczynam doceniać życie. i Martyna nie wiem jak Ty to znosisz, te moje ciągle humory i nadal za wszelką cenę mimo mojego ''nie wiem, może, nie chce mi się '' wyciągasz mnie z domu, piszesz co moment i jesteś. NIE WIEM KOBIETO SKĄD BIERZESZ NA TO SIŁĘ, ALE DZIĘKUJĘ!
a na dole wiersz. miło taki dostać, mrr
Lubię swe ciało, kiedy jest przy twoim E. E. Cummings Lubię swe ciało, kiedy jest przy twoim ciele. Robi się z niego rzecz zupełnie nowa. Każdy nerw, każdy mięsień dwoi się i troi. Lubię twe ciało. Lubię to, co robi, lubię jego sposoby. Lubię pod twą skórą wyczuć palcami kości i kręgosłup drobny, i czuć, jak drży ta cała jędrna gładkość, którą wciąż od nowa całować, całować, całować chciałbym
piątek, 10 sierpnia 2012
Tak brakuje mi co niektórych, aż wstyd się przyznać. no ale już tylko kilka dni. 5? 6?
Powiem Ci Danielu i to nie jest fałsz najladniejszy usmiech masz. KOCHAM♥
href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgXYhhse7iSLfpgxpmEwORuFzRte_MyCPQsOCNFGWL0pSvUdvKKeuNBXY-xhKNX6omVF0li-_jLKfqLG5oO-uV3sg_f720zHLMBxIQs_I6LwNm6Xi6Iav9y66qRfK2trChZbNx_bJa6eNc/s1600/DSC07589.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em">
Nigdy nie mów, że traktujesz wszystkich jednakowo, że zależy Ci na każdym tak samo. Nawet nieświadomie wyróżniasz ludzi. o jakie znane ;)
zdecydowanie szczęściem jest twoj uśmiech.
czwartek, 9 sierpnia 2012
środa, 8 sierpnia 2012
No to lubię zasypiać o godzinie czwartej, ze świadomością że komuś jestem potrzebna.
KOCHANI robotnicy, ja tu śpię, a wy od siódmej rano walicie młotkami i BÓG wie co jeszcze.
Jak tak można? No a o dziewiątej rano mój sen zakończył się zapukaniem do okna przez Kamila i ten jego tekst '' ile można spać, potrzebna nam jest gorąca woda'' .. FAK!
No właśnie posprzątałam łazienkę, poprasowałam, kończę ogarniać pokój. No i zaakupy z Martyną, a potem ona do mnie a potem hohoh kto wie.
MAAAAARTYNA JEEEEDŹ ZE MNĄ DO TEJ WARSZAWY, JA CHCE SIĘ Z NIM SPOTKAĆ!
Albo nie, D. wpadaj do łochowa ;D
Noo toooo pyyyyysiek masz mnie cały dzień na bani ♥
eeej beeejbe uśmiechnij się, wiesz że ubóstwiam ten uśmiech. WSZYTKOOOO BĘDZIE DOOOBRZE. jeszcze kilka dni i odpoczniesz od tego syfuu ;)
wtorek, 7 sierpnia 2012
hej głupku wiem że to czytasz to pisze Ci :
tęsknie bardziej za Twoim uśmiechem niż za Toba, chodź już na skajpaja.No wszystko się nie układa, zawodzi pan na literę m, a Ty.. kurczę. Oddałabym wszystko aby Cię mieć, dla siebie, na wyłączność. Chciałabym być przy Tobie szczęśliwa, tak cholernie szczęśliwa. chciałabym z Tobą pojechać gdziekolwiek, oby daleko. Opalać się na brzegu morza i się wygłupiać, jak dziecko budować zamki z piasku w dzień, pływać, jeść wspólnie posiłki, pić drinki z kolorową parasolką a wieczorami poznawać ludzi, bawić się, szaleć, chodzić na kolacje przy świecach, słuchać ulicznych grajków. Nocami chodzić na spacery, poznawać miasto, błąkać się po nieznanych, pięknych uliczkach. Oglądać wschody i zachody słońca. z Toobą. To chore co się ze mną dzieje. Ale jest fajnie, nie pozwól aby to się kiedykolwiek skończyło. Mam na kogo czekać, na wiaadomość na znak. Kusisz sobą, kusisz uśmiechem. Dziś trochę poobijane, plot pomalowany, a takie wieczory chcę zawsze, tylko z Tobą ♥ no poł kilograma mniej! nie zamierzam się starać by wszystko było dobrze, skoro to Ty zjebałeś.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



