środa, 20 czerwca 2012

No Domelciu brawo! Sześć szóstek pojawi się na świadectwie, oł to już jest spoko. Jestem zadowolona z ocen, całkiem trudno poszło, ale są wypracowane jak tylko się da. Dziś siedem godzin z tamtą blondyną, robiłyśmy i robiłyśmy prace na plastykę. Nie powiem że też trochę odwalałyśmy, ale już jutro tylko to oddamy i uf koniec. Tak cztery noce nieprzespane? tak. Jeszcze zaraz dokończę kronikę i mam nadzieję że przed drugą się wyrobię. Oby. Dziękuję koty za pomoc :* LOVE. Nie mam czasu już pisać, ponieważ drukuje już coś na gazetkę i się zmywam. Jutro szkoła a potem zakupy z kotami. a potem zakupy z mamą. i daaaaaaaaaaaajcie mi się wyspać, błagam chociaż odrobinę. Jestem wymęczona prezentacjami, kronikami, plastyką, rlz. Długi czas teraz nie dotknę ołówka! A przez kilka godzin snu śnią się algorytmy i narzędzia kuźnicze.

wtorek, 19 czerwca 2012

poniedziałek, 18 czerwca 2012

No właśnie się wykąpałam i siedzę sobie na ławce przed domem, kończę prezentację z techniki. mmm jak cieplutko, aż miło siedzieć. Jeszcze chwila roboty i kujonimy się piesiografi, lovelove. Nieprzespana noc? love. Aby przetrwać jutrzejszy dzień, potem to już górki. Jutro ostatnie wyciskanie soków i zakupy z kotamii Trochę Ostr trochę podwodne disco
No to ognisko się udało. Taki zapierdol że ojaaaacie nie mogę. Ale to nic, ale to nic.. No i mógłbyś mi tak nie działać na nerwy <3 Więc wróciliśmy jakoś około dwudziestej trzeciej. Więc grzecznie się umyłam i poszłam spać. Rano nie mogłam się podnieść ale byłam w szkole byłam. No w szkole całkiem okeej. Ogarnęło się już biologię na 5! Ah tak! Dzięki Anka! No i dziękuję, dziękuję, dziękuję, dziękuję maaamoooooooo i taaaaaaaaato! Kochamy Was ♥ Całkiem spoczi wybór, w sam raz na wakacje. Dobre prezenty w poniedziałek nie są złymi :) Więc co zostało tylko do ogarnięcia jeszcze dziś? ah tak. cztery prezentacje, geografia.. O kiedy ja się porządnie wyśpię? Brakuje mi snu. Cudownego Łukasza mam, o mam. Pomógł mi o pomógł. Bracie kochany wielbię Cię tak trochę już na koniec, z wczorajszego ogniska My sami na pielgrzymce, o siódmej rano w niedzielę, jemy kanapki z gumiśiem, który praktycznie spływa od upału, joł

sobota, 16 czerwca 2012

Wstałam sobie o godzinie ósmej rano. Posprzątałam całą górę. Mmmm. Zjadłam sobie śniadanie na dworzu w piżamie, o panie jak ja tego potrzebowałam. Potem leżałam na ławce przed domem. No i potem sprzątałyśmy księdza dom, ogarniałyśmy śpiewniki. jak poszłam o godzinie 13;30 tak wróciłam przed 19. PADAM NA RYJ! ale fajnie było jak panna młoda zabrała nam szklankę, jak spiewałyśmy piosenki typu Kasiu Katarzyno kochasz mnie? Kaśka bierz się za szmatę! ja tu tylko sprzątam. Potem zakupu w Topazie i Bierdroniee <3 PADAM NA RYJ ! A teraz jadę do dziadków, trochę się potem bio pouczę ... Jutro na ósmą do kościoła i uczymy się, wieczorem ognisko pewnego dnia spotkały się dwa różne światy. a teraz jeden z nich nie potrafi żyć bez tego drugiego.
Jak to być mogło,że ona i on, osobno przez tyle lat, żyli nie wiedząc o swoim istnieniu, no jak jak to się mogło stać ?
szlachta jest biała, plebs chodzi opalony = JESTEM PLEBSEM! JARAM SIĘ :)

piątek, 15 czerwca 2012

Męczący dzień, rlz. Rano zaspałam do szkoły, no ale dlaczego się sobie dziwię? Skoro poszłam spać około drugiej w nocy? Szkolny dzień to jakaś masakra. Potem do dziadków, poszłam oddać pracę, zasnęłam, odebrałam pracę, potem z Kasią poszłyśmy na ksm. Potem dołączyła cała gromada, zrobiliśmy listę zakupów i tak ogarnęliśmy wszystko w miarę. Potem wzięłyśmy się za ogarnianie. Karol dziękujemy za kolację :* Siedziałyśmy tam do 21? Potem pokręciliśmy się z chłopakami po naszej dzielnie. Pośmieliśmy się z Harrego, z Pana Panka. Potem remiza trochę. Wróciłam przed 23, własnie kończę eakademię a potem dokończę niemiecki. No a dziś? Cięzki dzień, w którym nic nie odpocznę. Sprzątanie domu księdza, ogarnianie zakupów, ogarnianie na ognisko na niedzielę. Ehhh

środa, 13 czerwca 2012

Całkiem ogarnięty dzień. Wstałam trochę bardzo po siódmej, ale to cud że zdążyłam. Ale na rower nie wsiadłam co to to nie. Nie mogę się dotykać rowery, łee :( W szkole ok, no w końcu wos zaliczony na 5 a to znaczy że 5 na koniec! juuhuuuuu Potem lekcje, kronika, jutro aby zaliczyć tylko biologie na 5 i lajcik! I można by rzec że czuć wakacje. Jutro też dobry dzień się zapowiada. Hej, koecie jutro robimy razem obiad i prezentację.. obyyyyyyyy♥ Mamy 13 czerwca.Teoretycznie jeszcze kolejne 16 dni i żegnaj szkoło Fajnie jest być powodem dla którego wyjmujesz słuchawki z uszu i chowasz je do kieszeni http://www.youtube.com/watch?v=ZNANlS2XOPg&feature=youtu.be Tak ostatnimi czasy spędzam każdą ulotną chwilę :)